Suknie Diora to temat rzeka, temat na niejedną modową opowieść. temat na niejedną książkę. Zacznę jednak nietypowo, bo nie od kreacji z 1947 roku, kiedy to Christian Dior zaprezentował światu swoją pierwszą kolekcję, ale od jednej z ostatnich… Oto historia pewnej sukienki, sukienki Charlize Theron z najnowszej reklamy perfum J’Adore Dior!

Każdy kto widział film z pewnością zapamiętał tę kreację. Charlize Theron ubrana w olśniewającą złotą suknię przechadza się po Wersalu. To „modowe cacko” to klasyczna syrena z głębokim dekoltem i rozszerzanym dołem. Jest jednak warta fortunę!

- Moja najnowsza suknia nawiązuje stylistycznie do pozostałych kreacji kobiety J’Adore prezentowanych na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat – mówi Charlize Theron.

Jak powstało to niezwykłe dzieło? Suknia wykonana została w paryskiej pracowni domu mody Dior i powstawała przez 250 godzin! Rękodzieło haute couture stworzono z 22 metrów szyfonu, 20 metrów tiulu i niespełna 4 metrów jedwabnej organzy. Te liczby robią na was wrażenie? To nie wszystko!

Twórcy kreacji spędzili kolejne 60 godzin na dopinaniu poszczególnych kawałków złotej mozaiki, aby dopasować je do ciała modelki. Następnie przez 750 godzin doszywano kolejne elementy tej modowej układanki. Na lekką, transparentną tkaninę naszywano małe, złote płytki. Wszystko po to, aby ozdoby dawały efekt kaskady i dynamiki.

– Ta suknia tańczy! –mówi Charline Theron o swojej złotej kreacji. I trudno się z nią nie zgodzić!

Jeśli mowa o ruchu, warto wspomnieć autora zdjęć do filmu reklamowego. To wybitny francuski fotograf i reżyser Jean-Baptiste Mondino, który współpracował m.in. ze Stingiem czy Madonną.

Historia jednej sukni i jednego zapachu.

- Przyszłość jest jasna, przyszłość jest złota, przyszłość jest kobietą   podsumowuje Charlize Theron, stojąc boso na „dachu świata”.

Czasami moda wydaje nam się próżną zachcianką, fanaberią bogaczy, symbolem snobizmu, ale wystarczy spojrzeć na tę suknię. Poznać jej „drugie oblicze” – nie te Charlize Theron, ale oblicze wielu ludzi, którzy przez dziesiątki godzin pracowali nad „kawałkiem materiału”, aby zrozumieć. Moda może być dziełem sztuki, może być złotem...

LUBISZ MOJEGO BLOGA? POLUB MNIE NA FACEBOOKU! :)