Son de Flor - na skraju czasu

Jeśli tak jak ja macie słabość do sukienek w stylu vintage, z pewnością przypadnie wam do gustu Son de Flor. Poezja, nostalgia, cisza – to słowa klucze, którymi opisać można wszystko to, co robi litewska marka. W każdym projekcie i na każdym zdjęciu czuć wielką pasję twórczyń Son de Flor. Właścicielami marki są bowiem Elze i Vaida – dwie przyjaciółki, które już od ponad 20 lat zajmują się projektowaniem mody.

To dzięki ich przyjaźni i niezwykłej wyobraźni powstała Son de Flor – firma hołdująca tradycjom, szlachetnym materiałom i ponadczasowej elegancji. Lniane sukienki z kołnierzykami, bawełniane princeski i szmizjerki przypominają szafę bohaterem „Domku na prerii”.

son de flor

Co ciekawe, projekty skierowane są nie tylko do małych fanek mody, ale również ich mam. Sukienki, płaszczyki i dodatki powstają z wielką dbałością o szczegóły, a produkcja zlokalizowana jest na Litwie i we Włoszech.

son de flor

Patrząc na lookbook Son de Flor mam wrażenie, że czas tam się zatrzymał albo co najmniej pędził wolniej. Jest spokojnie, pięknie, świeżo. To zdecydowanie moja bajka!