Stella Jean i zabawa w barber shopie

Stella Jean to jedna z najbardziej szalonych i zaskakujących projektantek mody. W mistrzowski sposób łączy afrykański i europejskie wpływy i miesza je w taki sposób, że trudno oderwać od nich wzrok. Są jak ekspresjonistyczne obrazy, pełne przyciągających niuansów i hipnotyzujących kolorów.

Nie inaczej jest w przypadku jesienno-zimowej kolekcji dla dzieci. Tym razem projektantka z Haiti opowiada nam historię, która rozgrywa się w klimatycznym barber shopie. Już sama witryna sklepowa mówi nam wiele o tym, jakie to miejsce. Oldschoolowe akcesoria, dawno niemalowane ściany i meble, które trącił ząb czasu – to tło sesji.

W roli głównej kolorowe, wzorzyste i rozbrykane dzieciaki w retro kaloszach oraz przystojny pan brodacz. Temu połączeniu naprawdę trudno się oprzeć! Podobnie jak ubraniom i dodatkom z kolekcji. Są swetry z panem kogutem, wzorzyste sukienki skontrastowane z angielską kratką i princeski w jelenie. Każdy detal ma tu znaczenie i stanowi ważny element tej modowej, zwariowanej układanki.

Stella Jean to mistrzyni nie tylko kolorowych i wzorzystych połączeń, ale może przede wszystkim modowa czarodziejka, która sprawia, że moda staje się mniej poważna, jest lekka, ciekawa, zabawna. Taką lubię najbardziej!