Wild Wawa - jesien jak brazylijskie słonce

Sweterki, kardigany, wełniaczki – pomyślcie o nich ciepło, bo za chwilę przyjdą pierwsze mrozy. Jednak nawet największy mróz nie straszny, gdy patrzymy na projekty Wild Wawa! Brazylijsko-peruwiańska marka od kilku lat dzierga, robi na drutach i haftuje przepiękne ubranka dla małych zmarzluchów. Czym zachwyca tej jesieni?

Patrząc na pierwsze zdjęcia z jesiennej sesji marki, aż trudno uwierzyć, że to Brazylia! Soczyste pomarańczowe liście, wiklinowe koszyczki na jesienne skarby i to niezwykłe jesienne światło, które świeci nam prosto w oczy tylko teraz, tylko o tej porze roku. Dopiero kolejne zdjęcia, na których pojawia się kilka egzotycznych roślin, uzmysławiają nam, że to brazylijska a nie polska jesień właśnie.

Na tym tle brazylijskiej jesieni pojawiają się projekty, które doskonale sprawdzą się także w naszych, "północnych szafach". Są ręcznie robione sweterki ozdobione kwiatuszkami, princeski z falbankami i ciepłe skarpetki. Są słodkie czepki, które zamienią nasze małe pociechy w musztardowego albo karmelkowego kapturka. Jest wreszcie spora dawka vintage, a najpełniej widać ją w dzianinowych romperach, które do złudzenia przypominają te noszone przez naszych rodziców w dzieciństwie.

Każdy projekt stworzony został z dbałością o najmniejszy detal i starannością, a nad wszystkim – jak opowiadają założycielki marki Wild Wawa – czuwa duch babci Mariny, która do swojej brazylijskiej rodziny przyjeżdżała z Peru.

Jeśli zaczęliście się zastanawiać skąd pomysł na nazwę marki, uprzejmie donoszę, że nie ma ona nic wspólnego z polską stolicą. Wawa w języku Quechua oznacza po prostu dziecko.

Wszystkie projekty powstają w peruwiańskiej Limie i są tworzone przez zespół bardzo utalentowanych kobiet.

Tak oto w Wild Wawa duże kobietki tworzą coś dla małych kobietek. Coś wyjątkowego, pięknego i ponadczasowego. Coś, co jest jak ciepły promień jesiennego słońca!

Patrząc na jesienne projekty Wild Wawa, nawet największy mróz i najpochmurniejsza jesień nie straszna. To również wspaniała inspiracja dla nas wszystkich. Może tak wraz z nadejściem krótszych dni nauczymy się robić na drutach i sami stworzymy coś równie wyjątkowego dla swoich pociech?