Bobo Choses ratuje pszczoły (nie tylko!)

- Niech pszczoły będą szczęśliwe! – zachęca w swojej najnowszej kampanii kultowa już marka Bobo Choses. A jak najprościej uszczęśliwić pszczoły? Zdaniem Bobo Choses wystarczy zasadzić choćby jedno malutkie ziarenko! Zresztą podobnie jak z pszczołami, jest też z ludźmi…

- Nie ważne, jak duży jest wasz ogród, pszczoły sprawią, że na pewno urośnie! – twierdzą twórcy wiosenno-letniej kampanii i pokazują nie tylko, jak to zrobić, ale też ile można mieć przy tym zabawy.

bobo choses spring 2019

Kolorowe kalafiory i soczyste pomidorki, pełne słońca morele i temperamentne cebule, ogromne arbuzy i dorodne jabłka – wszystko to pojawi się już niebawem na straganach, by cieszyć nasze zmysły. Zanim jednak rośliny wydadzą owoce, pojawią się kwiaty, a te nie mogą dopełnić swojego przeznaczenia bez małych, puchatych, bzyczących owadów.

To pszczoły sprawiają, że świat wiosną wygląda tak cudnie i to dzięki nim w każde wakacje możemy cieszyć się smakami, które grzechu są warte.

bobo choses woman spring 2019

Bobo Choses postanowiło docenić ich wartość w najnowszej kampanii, która pełna jest genialnych, choć prostych, pomysłów na urozmaicenie naszych szaf. W wiosennej kolekcji Bobo Choses znajdziecie coś dla małych i dużych miłośników mody, dla kobietek i kobiet, chłopców i facetów, dla całych rodzin! I to nie przypadek, bo właśnie na rodzinę stawiają twórcy marki. Właśnie w niej widzą największą nadzieję na przyszłość, ale też siłę, dzięki której wszystko staje się możliwe!

bobo choses spring 2019

I właśnie to rodzinne uprawianie ogrodu, zabawa w warzywno-owocowe targowisko jest tłem najnowszego look book'a. Na pierwszym planie dzieci i dorośli ubrani w kolekcję będącą doskonałym połączeniem współczesnej wygody z nutą retro. Na drugim – ogród, który kipi kolorami, energią, smakami.

Po co to wszystko, skoro można kupić warzywa w pierwszym lepszym supermarkecie? Na pewno po to, by uratować choćby jedną pszczołę, ale nie tylko. Także po to, by stworzyć naszym dzieciom najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa, których nie zastąpi żaden smartfon czy Xbox. Po to, byśmy nie zapomnieli o tym skąd przyszliśmy. Po to, byśmy wiedzieli, co znaczy słowo "pielęgnować". Po to, by żyć!