Spójrz na świat przez Jonas Paul Eyewear!

Okulary już dawno przestały być koniecznością. Są nie tylko modne, ale też potrafią podkreślić naszą urodę czy charakter. Są tak bliskie nam, że niemal zawsze niosą za sobą jakąś ciekawą historię. Jedną z najciekawszych odnajdziecie w marce Jonas Paul Eyewear. To opowieść o firmie, która zrodziła się z wyjątkowej mieszaniny miłości i… cierpienia.

Kilka lat temu Ben i Laura Harrisonowie przywitali na świecie swojego pierworodnego syna Jonasza, ale zaraz potem dowiedzieli się, że ich synek może tego świata nigdy nie zobaczyć. Jonasz miał być ślepy. By widzieć Jonas przeszedł 21 operacji w ciągu zaledwie 3 lat.

- Cierpienie nie tylko niszczy, cierpienie też tworzy – mówią Ben i Laura, którzy po tych trudnych doświadczeniach postanowili zająć się produkcją okularów dla dzieci.

- Nasz syn po wielomiesięcznej walce wreszcie miał widzieć. Zaczęliśmy szukać dla niego okularów, ale nie mogliśmy znaleźć nic ciekawego. Większość z nich to były przerysowane kreskówkowe oprawki, w których Jonas wyglądał śmiesznie. Przeszukaliśmy cały internet i okazało się, że nie ma tu nic, co mogłoby pasować. Postanowiliśmy więc sami stworzyć dla niego okulary! – wspomina Ben w rozmowie z „Huffington Post”.

Tak powstała marka Jonas Paul, dbająca nie tylko o praktyczność i wygodę, ale też o szlachetne piękno.

- Chcemy, aby dzieci w okularach czuły się pewne siebie – mówią.

Ich marka to nie tylko sposób na biznes. Jonas Paul Eyewear wspierają również dzieci z biedniejszych krajów. Do tej pory udało im się rozdać ponad 15 tys. okularów. Ben i Laura wspierają też finansowo operacje chroniące przed ślepotą.

- Wierzymy, że coraz więcej klientów na całym świecie chce nie tylko kupić produkt, ale też poprzez jego kupno, coś zmienić na lepsze – mówi Ben.

Czasami za jedną małą rzeczą stoi wielka historia. Spójrzcie na oprawki Jonas Paul Eyewear – to czyste piękno!