Kate Middleton prezentuje światu księcia. Czerwona sukienka dodała jej siły

Od wczorajszego poranka połowa świata żyje wiadomościami z Wysp Brytyjskich, bo oto Kate i William ponownie zostali rodzicami. Ich trzecie dziecko to chłopczyk, a dumni rodzice już zdążyli zaprezentować je poddanym. Jak na Fashion Vintage Mamę przystało, nie mogłam nie zauważyć stylizacji, którą na ten wyjątkowy moment wybrała księżna Cambridge.

Po niebieskiej princesce w groszki, którą założyła tuż po narodzinach księcia Jerzego oraz po cytrynowej sukience w kwiaty, którą miała na sobie, gdy prezentowała światu małą Charlotte przyszedł czas na czerwień. Sukienka - pensjonarka z białym, koronkowym kołnierzykiem - pochodzi z kolekcji jednej z ulubionych marek księżnej Jenny Packham. Warto tutaj dodać, że po narodzinach księżniczki Kate Middleton miała na sobie także kreację z logiem tej marki.

Księżna dobrała do sukienki parę cielistych szpilek od Gianvito Rossi. Skromnie, kobieco, z klasą.

Z pewnością świeżo upieczona mama była bardzo zmęczona po porodzie, ale na zdjęciach z Londynu sprzed St Mary's Hospital wcale tego nie widać. Książęca para szczerze uśmiechała się do swoich licznych fanów, a Kate Middleton błyszczała jak nigdy!

Co ciekawe, bardzo podobną czerwoną sukienkę z kołnierzykiem wybrała przed laty księżna Diana, prezentując swojego drugiego potomka, księcia Harry'ego w 1984 roku. Podobnie było w przypadku niebieskiej groszkowej sukienki Kate Middleton. Księżna tuż po narodzinach księcia George'a wyglądała bardzo podobnie do Lady Di w 1982 roku, gdy urodził się mały William.

 

Trudno nie pochwalić za skromny, aczkolwiek piękny i trafiony wybór Kate Middleton, która dzielnie znosi obowiązki bycia księżną. Wszak nie każda z nas chciałaby prezentować się światu kilka godzin po porodzie, prawda? Tymczasem pokazywanie poddanym potomków rodziny królewskiej w Wielkiej Brytanii to już tradycja. Księżna Cambridge najwyraźniej pogodziła się z tym faktem i po raz trzeci z szerokim uśmiechem na twarzy staje przed wiwatującym tłumem. Czerwona sukienka z pewnością dodała siły i energii zmęczonej mamie!

Patrząc na zdjęcia sprzed londyńskiego St Mary's Hospital, warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół. Księżna choć wybrała trapezową sukienkę, nie ukrywa zbytnio krągłości, które zostały jej po porodzie. Ma sporej wielkości brzuszek, który jest widoczny szczególnie na fotografiach z profilu. To taki mały i w sumie oczywisty szczegół, ale z drugiej strony też jasny komunikat dla wszystkich mam, które mają problem z tym, jak wyglądają po ciąży. Dla wszystkich, które z zazdrością i niedowierzaniem patrzą na zdjęcia świeżo upieczonych mam z Instagrama, u których brzuszki znikają w mgnieniu oka, a one same wyglądają kilka dni po porodzie jeszcze lepiej niż przed ciążą. Kate Middleton, która wspiera młode mamy i bierze czynny udział w akcjach społecznych poświęconych walce z depresją poporodową, chce chyba powiedzieć światu: "Jestem taka jak wy, nie jestem odrealnioną gwiazdą z pierwszych stron gazet, przeżywam te same problemy".

Zatem jeśli jesteś młodą mamą (i nie tylko!) i chcesz odzyskać energię, nie chowaj się pod warstwami szarych ubrań. Załóż coś czerwonego i przede wszystkim nie przejmuj się tym, jak wyglądasz, bo nawet Kate Middleton nie jest idealna! Ja ten plan wprowadziłam w życie jeszcze zanim księżna przywitała na świecie swojego drugiego małego księcia i polecam wszystkim!