Blake Lively w męskim garniturze mini

Coco Chanel, Marlena Dietrich czy Madonna – to tylko kilka przykładów z ogromnej rzeszy stylowych kobiet, które na przestrzeni dekad udowadniały, że płeć piękna w męskim garniturze wyglądać może równie kobieco i zmysłowo co w sukience. Dołączyła właśnie do nich Blake Lively, prezentując się (i swoje genialne nogi!) w kreacji inspirowanej smokingiem.

Okazją była prezentacja filmu "A Simple Favor" w Las Vegas, w którym Blake Lively zagrała jedną z głównych ról. Rolę główną natomiast w jej stylizacji zagrała sukienka z kolekcji Soni Rykiel, która tak naprawdę jest po prostu zapiętą na dwa rzędy guzików marynarką.

Krótka kreacja odsłoniła niewiarygodnie zgrabne nogi gwiazdy. Mama dwójki dzieci z taką figurą – tylko pozazdrościć!

Do granatowej, wieczorowej marynarki dołączyła biała bluzka marki Aritzia oraz para kolorowych szpilek Christiana Louboutina. Dodały one całości artystycznego charakteru, bo szpilki są ręcznie zdobione przez samego króla szpilek!

Wisienką na torcie była wyrazista muszka z kolekcji Brackish – hipsterskiej firmy tworzącej męskie dodatki inspirowane ptasim upierzeniem. Dodała całości sporej dawki "happy fashion" i wprowadziła odrobinę kolorystycznego kontrastu.

Męski garnitur w jednym z najseksowniejszych wydań – Blake Lively znów rozbiła bank i udowodniła, że bycie mamą wcale nie przeszkadza w byciu piękną, sexy i glamour!