Meghan Markle w trenczo-sukience Nonie

Gdy świat usłyszał po raz pierwszy o Meghan Markle jako o przyszłej żonie księcia Harry'ego, wielu zastanawiało się, czy zdoła przyćmić blask Kate Middleton, także w kwestiach mody. Dziś widać już, że księżna Sussex nie zamierza stać w cieniu swojej szwagierki i jeśli chodzi o styl wyraźnie depcze jej po piętach. Oto kolejny dowód – genialna stylizacja z otwarcia wystawy poświęconej Nelsonowi Mandeli w Londynie. To kolejne pozytywne modowe zaskoczenie!

Oto w roli głównej mamy kreację, która jest świetnym dowodem na to, że żona księcia Harry'ego ma nie tylko świetny gust, ale też lubi modowe eksperymenty. Co więc wybrała na tę okazję? To modowa wariacja na temat klasycznego i tak bardzo przecież brytyjskiego płaszcza.

Beżowy trencz, który ma w szafie niemal każda fashionistka, tutaj zamienił się w sukienkę. Projektanci kanadyjskiej marki Nonie postanowili bowiem obciąć rękawy i tym samym dostosować klasyczne okrycie do bardziej letniej pogody. Genialne rozwiązanie dla fanek prostej i ponadczasowej elegancji!

Charakterystyczne guziki, klapa na ramieniu czy kołnierz do złudzenia przypominają krój trencza, ale reszta została zaprojektowana tak, by podkreślać kobiece kształty. Wzrok skupia się na talii, która została podkreślona wiązanym na kokardkę paskiem. Do tego modne dwurzędowe czarne guziki i gotowe! To kreacja wielofunkcyjna, bo może być zarówno letnią wersją płaszcza, kamizelką jak i sukienką, którą można założyć do biura, na oficjalne spotkanie czy nawet na koktajlowe przyjęcie.

Meghan Markle ostrożnie dobiera kolory i jak dotąd nie eksperymentuje zbytnio w tej kwestii. Trochę szkoda, bo wciąż czekam na jej kolorystyczny coming out, ale mimo wszystko doceniam za klasę, elegancję, nieoczywiste i na pewno nie nudne rozwiązania.

Z czym księżna Sussex połączyła swoją trenczo-sukienkę? Postawiła na jeden kolor, a zatem w dodatkach jest również beżowo i jasnoróżowo. Tu pierwsze skrzypce grają przepiękne cieliste szpilki z kolekcji Christiana Diora, które genialnie wydłużyły i tak bardzo szczupłe nogi Meghan Markle. Do tego przepiękna kopertówka z kolekcji Mulberry i delikatna biżuteria marki Birks.

Co ciekawe, jak donoszą dziennikarze zza oceanu Meghan Markle wybrała tę sukienkę z wiosenno-letniej kolekcji marki Nino jeszcze w 2017, gdy mieszkała w Toronto.

Jestem zakochana w tej sukience, która jest dowodem na to, że jeśli lubimy bawić się modą nawet w sztywnym królewskim dress codzie znajdzie się miejsce na odrobinę fantazji i eksperymentu. Sukienka jest tak piękna, że coraz bardziej zastanawiam się nad tym czy nie obciąć rękawów w moim ulubionym płaszczu… ;)