Kawałek raju

Jeśli będę miała kiedyś dom (teraz mieszkamy w bloku), chciałabym, aby rosły w nim jabłonie. Sad – nawet ten niewielki - to kawałek raju. Właśnie w takim raju zatrzymaliśmy się, aby pozbierać jabłka. Sad był częścią opuszczonej posiadłości, a jabłka nieco zdziczały, ale i tak wyszedł z nich pyszny placek. Przepis podam w następnym poście.

Zanim zasiedliśmy do próbowania „dzikiego placka”, spacer po sadzie i tu kilka słów o MOJEJ SZAFIE. Tym razem w roli głównej kwiecista koszula z Zary (prezent od dobrej znajomej), cygaretki ze Stradivariusa i mokasyny z TK Maxx. Gwiazdą stylizacji jest pleciony koszyk vintage, który służy mi już kolejny sezon, nie tylko do zbierania jabłek.

Kwiaty, wzory i odrobina vintage, czyli to co Fashion Vintage Mama lubi najbardziej. Ciekawa jestem, czy wam też się podoba…