Crystal Nude

Zima nie chce odpuścić! Choć marzę o lecie i tęsknym wzrokiem patrzę na różowe pudełka, w którym przechowuję typowo letnie ubrania, na zimę nie ma rady. W końcu mamy luty! I właśnie tak kojarzy mi się ten miesiąc. Na termometrze minusowo, ale za to o wiele więcej światła, więcej słońca, a zamiast szarości więcej bieli! Nie mogłabym nie skorzystać z tak pięknej pogody!

Stylizacja wymyślona na poczekaniu była strzałem w dziesiątkę, bo okazało się, że natura też lubi Nude Crystal. Kolor swetra, a nawet jego faktura, idealnie wpisał się w odcienie lutowego śniegu. Mgiełkowa sukienka w drobne kropki do złudzenia przypominała "śnieżny cukier puder" na łąkach, a oprószone szronem igły małych jodeł świetnie komponowały się z metalową jodełką na mojej bransoletce.

Było przepięknie i wcale nie piszę tu o mojej stylizacji, ale o przyrodzie, która po raz kolejny zaprosiła mnie na niezwykłą wystawę sztuki współczesnej. Spójrzcie na te mrozowe malowidła na strumyku!

Sweter - vintage

Sukienka - India Shop

Kozaki - vintage

Bransoletka - Parfois

Opaska - H&M

Zdjęcia: Łukasz Kubuj

Ciekawa jestem, co Wy sądzicie o tej stylizacji. Klikajcie w serduszko, komentujcie. Zapraszam!