Bajka z mchu i paproci

Czas drzemie w starych ruinach. Uśpiony zielonym zapachem mchu i paproci, odrealniony, zapomniany… Właśnie w takim dziwnym pewnego dnia pojawiłam się ja i moja szafa. Co wybrałam z niej tym razem? Kwiecistą sukienkę vintage, ulubione rude kozaki i karmelkowy pasek. Niewiele tego, ale może właśnie tak miało być. Bez zbędnym dodatków, bez upiększeń. Trochę jesiennie, trochę przedwiosennie…