Droga na Ostrołękę

Kratka, kropki i kolor nude – tak w skrócie opisać można mój najnowszy zestaw, choć jest w nim o wiele więcej niuansów. Na pierwszym planie kamelowy płaszcz do ziemi, który wygrzebałam w ubiegłym roku w ciucholandzie i rozstać się z nim nie chcę i nie potrafię. Na drugim planie kraciasta koszula siostry i groszkowa spódnica – kolejny eksperyment z wzorami – moim zdaniem całkiem udany.

Na głowie czarny kapelusz, który stał się gwiazdą mojej zimowej szafy i czarne kozaki. Co tym razem w tle? Ściana choinkowej zieleni, szare podlaskie pola i „droga na Ostrołękę”. Pusto, cicho, bezkreśnie. Tylko jeden czerwony hydrant, który stoi tu w samotności. Nie macie wrażenia, że jest bardzo fotogeniczny? ;)

MOJA SZAFA:

Koszula w kratkę – siostrzana pożyczka

Płaszcz i spódnica – vintage

Kozaki – J.Crew

Kapelusz – vintage