Blaski, cienie, szepty

W każdym lesie są miejsca magiczne, takie gdzie czas nie ma znaczenia, jest wyjątkowo cicho i świetliście. To jedno z tych miejsc – leśna polana nad brzegiem jeziora, które o tej porze roku zamienia się w spory kawałek jeansu.

Jest więc błękit, słońce i spora dawka seledynowej zieleni, a na jej tle MOJA SZAFA, która łapie podobne blaski i cienie. Jest słoneczna spódnica i migoczące sandałki, a skórzana kurtka razem z leśną trawą szepcze szeptuchy.

Zajrzyjcie tam koniecznie!

Spódnica – asos

Koszulka – H&M

Kurtka – vintage

Sandałki – Calvin Klein

Okulary – Marks&Spencer

Pleciona torebka – vintage