Modowy harmider z nutą retro

Uwielbiam wodę, stąd może jej aż tak dużo w moich sesjach. Błyszczy się, faluje, flirtuje z pierwszym planem. Dziś jednak jest wyjątkowo melancholijna, a to za sprawą przybrzeżnych traw i trzcin tańczących na wietrze.

Wiatr na jeziorze i wiatr w sukience, a tu w roli głównej jeden z ostatnich łupów z second handu. Stara jak świat, przypominająca trochę domowy fartuszek, dla jednych piękna, dla drugich tylko oryginalna. Niezależnie od tego jakie macie do niej nastawienie, ja postanowiłam zaprosić ją do MOJEJ SZAFY. Towarzyszy jej bardziej casualowa jeansowa kurtka oraz cienki różowy pasek.

Słodkie pastele mieszają się więc z temperamentną kurtką. Gdyby tego było mało czarne sandałki na koturnie i groszkowa apaszka na włosach. Totalny modowy harmider! W tle rajgrodzkie mini molo.