Pani indyjska

Wśród rumianków, maków i polnych traw pani indyjska, czyli wzorzysta sukienka, malowana baśniami z dalekich krain – kolorowa, egzotyczna, kompletnie nie z tego świata – tak w skrócie opisać można te kilka zdjęć zrobionych w małym raju na skraju wielkiego miasta.

Jest gorące lato, a ja mam ochotę na modowy sorbet, coś świeżego, coś chłodzącego. Lekka indyjska bawełna doskonale sprawdza się w takiej sytuacji. Nie mam jednak sukienki, a tylko kolorową spódnicę. Postanawiam więc wykorzystać patent podpatrzony kiedyś u Olivii Palermo. Za pomocą zwykłego paska spódnica zamienia się w sukienkę! Magia! Modowe czary-mary!

Ciekawa jestem, czy podoba się wam ta mała modowa sztuczka. Zobaczcie zdjęcia z malowniczego Ojrzanowa!

Spódnica / sukienka - vintage

Espadryle - TK Maxx

Zegarek - prezent

Kapelusz - vintage