Płynie na łąki śnieg

Pewnie macie już dosyć zimy, ale zapewniam was, że gdy przyjdą wiosenne pluchy, a potem upalne dni, z pewnością zatęsknicie za magiczną bielą, której tak pięknie śpiewa Anna Maria Jopek:

To biel jest może najpiękniejszą z barw
Gdy nocą spod Księżyca rzęs
Płynie na łąki pierwszy śnieg
Nim igliwia sierść poczuje szron
Nim świt usłyszy dzwonki sań
I znajdzie pierwszy ślad

Ty spójrz na biel, na nieobjętą biel
Jej moc, jej blask podpowie Ci
Że biel to Bóg, bezkres, bez czas
Podziwiaj ją, bo jest
Bo jesteś

Biel jest czysta, świeża, baśniowa. Czasem być może za bardzo zdystansowana, ale wciąż piękna. Każdy czuje się w niej wyjątkowo. Ja również. Poczułam jej magię w jeden z zimowych weekendów spędzanych na Podlasiu.

Nie mogło oczywiście zabraknąć MOJEJ SZAFY, w której znów mocne kontrasty. Zielony militarny płaszcz okrywa pudrowy róż tulący się kaszmirem i prześwitujący koronką. Na deser odrobina poetyckiej czerni rodem sprzed wieku. Jak wyszło? Zobaczcie sami!

Płaszcz - Marks&Spencer

Sukienka i wstążka - vintage

Kozaki - J.Crew

Sweter - Marks&Spencer