Drezdeńskie multi-kulti

Kilka godzin w Dreźnie – czy to wystarczy, by dogłębnie poznać to miasto i odkryć jego tajemnice? Oczywiście, że nie! Ja odkryłam zaledwie kilka, a owocem naszej małej, drezdeńskiej podróży są fotografie, które przywiozłam na karcie aparatu. To dwie małe modowe opowieści. Jedną z nich – tę bardziej hipsterską i artystyczną - już poznaliście. Teraz czas na drugą, w której snuje się opowieść o drezdeńskiej starówce. Trochę tu wiosny, trochę jeszcze zimy, a między historycznymi budynkami, urywkami rzeczywistości i chwilami z przymrużeniem oka skrawek mojej szafy – zwariowany, choć przemyślany, modowa sałatka ze szczyptą trendów i sporą dawką eksperymentu. Zwiewna groszkowa spódnica noszona na jeansowe spodnie, haftowana bomberka a na deser egzotyczny turban – to pomysł na stylizację, która ma w sobie bardzo dużo z drezdeńskiego multi-kulti. Jej wielowarstwowość sprawdziła się wczesną wiosną, ale z pewnością pasuje również do jesieni. Zobaczcie sami!

Bomberka – New Look

Spódnica i turban – vintage

Jeansy – Marks&Spencer

Golf – Zara

Czółenka – New Look