Frangin Frangine - prosto po parysku

Minimalizm w wersji retro – tak w skrócie opisać można modę, którą proponuje nam Frangin Frangine. Paryska marka wymyślona w 2009 początkowo nie radziła sobie na silnym i hermetycznym rynku. Dopiero w tym roku nabrała wiatru w żagle, a stery na tym modowym statku objął duet Aude Aubron i Mylene Kiener.

Frangin Frangine nie siłują się z trendami, nie krzyczą do swoich klientów kolorami czy szalonym designem, a mimo to cieszą się sporym, w sumie coraz większym, zainteresowaniem. Co ciekawe, ubranka i dodatki, które oferuje firma, kierowane są do szerokiego grona odbiorców. W butiku Frangin Frangine bowiem kupicie ubranka zarówno dla trzymiesięcznym niemowlaków, jak i dla osiemnastolatków! Przyznacie, że to spory zasięg, dający pole do popisu!

Popisywać się warto, bo Frangin Frangine oferuje modę, której wciąż brakuje nam na runku – klasyczną, prostą, tworzoną tylko i wyłącznie w Europie z najlepszym materiałów.

Kraciaste princeski, czerwone lub cytrynowe pantofelki, dziane ogrodniczki – to wszystko znajdziecie w ofercie paryskiej marki. Na zdjęciach prezentujących ubrania i dodatki w doskonały sposób udało się uchwycić ducha marki, ale też zaprezentować kilka stylizacji, które przypadną do gustu zarówno małych, jak i dużym fanom mody. W większości stylizacji królują bawełniane podkolanówki przypominające klasyczny szkolny zestaw sprzed dekad.

Mój numer to kraciasty płaszczyk w stylu retro, a co wam podoba się najbardziej?