Pan Armani na dachu wielkiego miasta

Najlepsze kasztany są na placu Pigalle, a najlepsze widoki Warszawy są na dachach BUW. Zajrzyjcie tam koniecznie, nie tylko po to, by zobaczyć stolicę z innej perspektywy, ale też po to, by zachłysnąć się wszechobecną tam matką naturą. Właśnie taki mieliśmy pomysł na jedną z niedziel.

Wokół kolorowa, iskrząca się od słońca, jesień, a na horyzoncie przydymione wielkie miasto.  W tak kontrastujących okolicznościach przyrody pozwoliłam sobie na totalny miszmasz wzorów – kwiaty, kratka, sporo retro ale też hippie czy boho.

W roli głównej płaszcz vintage Giorgio Armani, który udało mi się złowić na jednej z internetowych aukcji.

Płaszcz – vintage Giorgio Armani

Bluzka – H&M

Spodnie – Reserved

Białe botki – Zara

Niebieska torebka – H&M

Apaszki – vintage

Kapelusz – vintage