Czerwony kapturek i panna migotka

Jeden z najbardziej intensywnych, soczystych i symbolicznych kolorów to czerwień. Właśnie ona stała się przeciwwagą dla srebrzystego lustra jeziora, na którym pojawiliśmy się jakiś czas temu z aparatem.

Zanim dzień na dobre się skończył udało nam się zrobić  kilka zdjęć z płaszczem rodem z „Czerwonego kapturka” .

Słońce zachodziło, bawiąc się z mroźną taflą w setki tysięcy „zajączków”. Odbijało się też na migotliwych elementach stylizacji – plisowanej spódnicy czy srebrnej nitce w kokardce i bereciku. Do tego granatowy sweterek i moje ulubione kozaki. Wisienką na torcie był pasek zrobiony ze sznurka z chwostem. Frędzelki, plisy i „migotki” piękne prezentowały się w popołudniowym, zimowym słońcu, podczas gdy czerwony płaszcz grał z kryształowym tłem w kontrasty. Zobaczcie zdjęcia!

Płaszcz i sweterek – vintage

Spódnica – H&M

Kozaki – J.Crew

Berecik – Zara

Kokardka i sznurek – pasmanteria

Torebka – TK Maxx