Pink metalic w artystycznym Dreźnie

Jadąc do Drezna, myślałam, że spotkamy tam wiele duchów historii, tajemniczych uliczek z przeszłością i kamienic ociekających wspomnieniami. Tymczasem – oprócz tego – spotkaliśmy coś jeszcze. Tętniące życiem i pozytywnym szaleństwem miejsce, pełne kolorowych młodych ludzi, skrzące się street artem i pachnące kebabem. Szczyptę tego Drezna znajdziecie na kilku moich zdjęciach. Obok wielkomiejskich migawek moja szafa – tym razem bardzo zwyczajna – zielona koszulka i jeansy. Jest jednak mały ekstrawagancki akcent w postaci przeciwdeszczowego płaszcza w kolorze pink metalic. To on zagrał pierwsze skrzypce w spacerze po kolorowym Dreźnie i całkiem nieźle komponował się zarówno z szaleństwem ulicznych murali, jak i kolorów rozkwitającej wiosny. Zapraszam do zwiedzania!