Czeski śnieg, color blocking i czapka "kontrolka"

- Gdzie ten śnieg? – pytają wszyscy, a ja postanowiłam poszukać. To ostatni moment, bo za chwilę będzie nas w domu więcej, a wyprawy w nieznane wymagać będą nie lada strategii, szczególnie te ze śniegiem w tle.

karkonosze

Zatem jesteśmy na weekend w Karkonoszach. Na dole szara mgła, a niebo osnute ciężką warstwą chmur. Jesienne, smutne, listopadowe klimaty. Jedziemy więc wyżej, na czeską stronę gór. Coraz więcej bieli i coraz więcej światła, choć zima i tutaj nie jest łatwa – wieje, mrozi, testuje naszą odporność. Piękna i śnieżna, choć – przyznaję – ma bardzo trudny charakter.

Postanowiłam ją rozweselić odrobiną koloru. Zatem w tle śnieżne zaspy i wiejskie domki czeskich górali, a na pierwszym planie intensywna czerwień i fiołki. Mały color blocking na początek roku. Pasiasta wstążka, groszkowa sukienka i kraciasta chusta bawią się we wzorzysty miszmasz.

look of the day winter color blocking

Nie zabrakło klasycznej czerni w postaci czapki i oficerek rodem z czeskiego pociągu, a może nawet z "Przygód dobrego wojaka Szwejka" – kto wie…? Na deser szczypta zimowego "cukru pudru" w postaci futrzanych rękawiczek i perełek zdobiących fiołkowy płaszcz.

Stylizacja zimowa, na cebulkę i z brzuszkiem gotowa, a teraz idziemy na kubek gorącej czekolady! Śnieg jest, a jeśli jest śnieg to przecież też mróz!

ultra violet coat mango

Sukienka w groszki – Zara

Fiołkowy płaszcz – Mango

Czerwony sweter – H&M

Oficerki i czapka – vintage

Wstążka – pasmanteria

Kraciasta chusta – New Look

Futrzane rękawiczki – vintage