Japońskie kimono i polskie hanami

Co powiecie na krótki spacer wśród kwitnących drzew? Wiśnie, czeremchy i jabłonie obsypane białym i jasnoróżowym puchem  - widok jak z raju, widok jak z pięknej i egzotycznej Japonii.

To nie przypadek, że Japończycy wybrali sobie właśnie wiśnię na ważny, narodowy symbol. Kwitnące drzewo jest równie ulotne jak życie, ale też niepowtarzalne i piękne. Stąd ważne święto w japońskim kalendarzu – hanami. To moment, gdy nawet w wielkich korporacjach czas staje w miejscu. Z zakładów pracy, szkół i biurowców wychodzą tysiące ludzi, by podziwiać kwitnący kraj, spacerować wśród pachnących drzew, bawić się i odpoczywać. Podobno już na kilka tygodni przed pełnym kwitnieniem w mediach pojawiają się specjalne prognozy, dzięki którym Japończycy mogą zaplanować sobie urlop czy zarezerwować najlepsze miejsce na piknik.

Choć Polskę i Japonię dzielą tysiące kilometrów, mamy ze sobą coś wspólnego i nie chodzi mi tylko o miłość do muzyki Fryderyka Chopina. To właśnie kwitnące drzewa. W tym roku udało nam się znaleźć kilka chwil na relaks, ale też zdjęcia, by uwiecznić na nich ten wyjątkowy moment w ciągu roku, gdy wszystko budzi się do życia. Oto kilka fotografii z naszego małego, polskiego hanami – ulotnego jak życie!

Jedwabne kimono – vintage

Jeansy – Marks&Spencer

Buty – TK Maxx

Okulary – Marks&Spencer

Parasolka – vintage