Rodzinny piknik ze Sleep Eve

Piknik można zrobić nad jeziorem, na łące lub w parku, ale można też we własnym ogródku. Właśnie tak postanowiliśmy spędzić jeden z ostatnich weekendów – nie ruszając się zbyt daleko, wśród dobrze nam znanych roślin i ludzi.

Truskawki, czereśnie, herbatka z fioletowego bzu, którą zrobiłam sama z wiosennych kwiatów – pierwsze smaki lata. Obok nich coś do poczytania, ale w sumie jak czytać, gdy wokół jest tak pięknie? Trudno o skupienie, gdy pachną piwonie i jaśmin, trawa zieleni się intensywnością, bambus szeleści swoją egzotyczną piosenkę w rytmie letniego wiatru.

piknik lato 2018

Piknik idealny, ale nie jak z obrazka, a to dlatego, że zamiast tradycyjnego piknikowego koca u nas pojawił się lekki, letni i wyjątkowo naturalny len. Komplet pościeli z kolekcji Sleep Eve sprawdził się doskonale nawet w tak nietypowych warunkach. Len idealny na letnie upały okazał się strzałem w dziesiątkę. Zamiast kłującego koca czuliśmy miękkości, świeżość i delikatność lnianych splotów.

Tak oto nasz piknik zamienił się w coś wyjątkowego. To nie był już zwykły piknik, to weekendowe leniuchowanie, śniadanie i lunch w jednym podane prosto do łóżka.

My leniuchowaliśmy, a chłopaki kosili trawę lub jeździli po okolicy wiekowym skuterem, który świetnie wpisał się w klimat naszego pikniku.

Gdzieś w tle tych leniwych godzin moja weekendowa stylizacja – prosta, zwyczajna, wygodna, z kroplą intensywnej, słodkiej jak czereśnie czerwieni.

Lniana pościel – Sleep Eve

Czerwona koszulka – H&M

Spódnica w groszki – hand made

Mokasyny – Topshop

Kapelusz – H&M

Koszyk – vintage

Apaszka – vintage

Skuter – Beluga