Zachód słońca, turkusy i pomarańcze

Słońce - nieskazitelne i bezwarunkowe. Gdy zachodzi, wszystko wokół staje się piękne, nabiera niezwykłych kolorów, wyrazistych kształtów. Słońce żegna się z dniem, oddając nam całą swoją urodę. Jak pożegnanie kochanków, jak ostatni pocałunek, jak ostatni dzień lata…

turkusy i pomarańcze

W tej intensywności zachodzącego słońca, tu nad brzegiem naszego polskiego, pozornie tylko zimnego, morza postanowiłam opowiedzieć kolejną modową historię.

sunset style beach

Powracam w niej do kolorów, gry w kontrasty, eklektyzmu. Łączę zabawny t-shirt z sieciówki z turkusową spódnicą vintage. Starą skórzaną kurtkę zestawiam z designerskimi okularami od Sirene. Słodkie czerwone sandałki z dziecięcej kolekcji "mieszam" z kunsztownością skórzanej torebki vintage. Jest trochę retro, trochę boho, na pewno kolorowo.

nad polskim morzem

Sama byłam ciekawa, jak ta stylizacja zaprezentuje się w blasku zachodzącego słońca. Jak się przemieni i wyklaruje. Tak oto powstała mała nadmorska opowieść o turkusach i pomarańczach, słońcach i wodach, blaskach i cieniach. Niech ociepla Wasze myśli nie tylko latem.

Spódnica – vintage

T-shirt – Bershka

Kolczyki – Zara

Chustka w muszelki – vintage

Skórzana torebka – vintage

Sandałki – Zara Kids

Okulary – Sirene