Za lasami, za górami, za siedmioma wydmami...

- Zobacz, topnieją ludzie z lodu. Tracą rysy, powoli w słońcu garbią się. Stań, do końca patrz. Nie zobaczysz, ich drugi raz… - śpiewa Kortez, a ja, wchodząc na nadmorskie wydmy, czuję się właśnie tak jak w tej piosence. Jest gorąco, pustynnie, słońce pali w oczy, a wiatr rozwiewa wszystko, co spotka na swojej drodze, każde źdźbło trawy, każdy włos, każdy kawałek materiału.

wydmy łeba moda


Trudno uwierzyć momentami, że to Polska i trudno nie zachwycić się tą niezwykłą przestrzenią, na której ludzie wyglądają jak mróweczki i w obliczu mocarnej przyrody nie mają zbyt wielkiego znaczenia. Trudno uwierzyć, że za tą pustynną, momentami księżycową i skwarną panoramą rozpościera się ogrom morza. Brzmi to trochę jak bajka, tylko zamiast siedmiu gór, jest siedem wydm. Trudno wreszcie pojąć jak obok morza i kilometrów piasku może skrzyć się w letnim słońcu ogromne i zielone jezioro, przypominające irlandzkie krajobrazy.

wydmy łeba moda



Wydmy, morze, jezioro – a wszystko to na jednym stosunkowo niewielkim terenie w okolicach Łeby. Jak nie zakochać się w tym miejscu? Jeśli chodzi o mnie, pokochałam je miłością odkrywcy, z zadziwieniem, niedowierzaniem, ale też szacunkiem do potęgi matki natury.

nad wydmami


W tych trzech różnych, kontrastowych sceneriach kawałek mojej wakacyjnej szafy, w której mieszają się i wirują jak piasek na wydmach style i gatunki. Trochę romantycznych falbanek, tlących się gdzieś szczyptą flamenco, trochę słodkich groszków, trochę t-shirtowego żartu i "think pink", trochę wreszcie jeansowego łobuzerstwa, a na deser szczypta pani kapitanki. To wyszło z tej modowej zawieruchy? Oceńcie sami!

nad morzem dębki

Spódnica w groszki – H&M

Jeansowa kurtka – vintage

Kapitańska czapka – pamiątka z Kołobrzegu

Niebieskie pantofle – Reserved

Różowy t-shirt – Bershka

Zegarek – Timex

Okulary – Sirene