Broszka, futrzak i kapelusz, czyli atrakcyjny Kazimierz

Pozłacana broszka vintage, płaszcz z rudym, futrzanym kołnierzem i stary filcowy kapelusz – to towarzystwo na spacer po zimowym Krakowie, a dokładniej po krakowskim Kazimierzu – pełnym architektonicznych niespodzianek, detali z przymrużeniem oka i miejsc, w którym z łatwością opowiada się bajki zaczynające się od słów: "Dawno, dawno temu…".

Warto tu zajrzeć nawet zimą, gdy temperatura poniżej zera, a śnieg sypie się na dachy, ulice i ludzi niczym puch z anielskich poduszek. Aniołów tu też pełno. Kryją się w blaskach kamienicznych okien, szeptach i uśmiechach tajemniczych przechodniów, zwykłych-niezwykłych zdarzeniach krakowskiej codzienności.

W poetyckim, anielskim i magicznym Krakowie prezentuję wam stylizację przypominającą nieco obrazki ze starych fotografii. Jest klasycznie, czarno-biało, bardzo vintage. Na pierwszym planie wspomniany na początku płaszcz z futrzanym kołnierzem od pana Armaniego. Wygrzebany na jednej z internetowych aukcji jest perełką w mojej modowej kolekcji. Idealnie pasuje do krakowskiego Kazimierza. Do tego biała bluzka ozdobiona staromodną broszką i tiulowa spódnica, która wprowadziła do całości nieco romantycznego charakteru. Do tego dobrze wam już znany filcowy kapelusz oraz klasyczne kozaki. Kropką nad i jest mała babcina torebka, którą chętnie noszę do stylizacji w stylu vintage. Ozdobiłam ją wzorzystą apaszką Hermes. Jej intensywne kolory to przedsmak lata nawet w najbardziej zimowy i zaśnieżony dzień!

Płaszcz – Giorgio Armani vintage

Apaszka – Hermes

Torebka i kapelusz – vintage

Kozaki – J.Crew

Bluzka – Top Secret

Spódnica – Zara

Broszka – vintage

Kolczyki – W. Kruk