Włoskie pomarańcze i gdańskie przedwiośnie

Na Długim Targu jakoś cicho, spokojnie, bez tłumów i bez piratów. Delikatne słońce nieśmiało przegląda się w oknach wysokich kamienic. Skrzą się brukowane ulice i bursztyny w sklepowych witrynach. Szum wody miesza się z szumem niedzielnych przechodniów i dźwięków miejskiej karuzeli.  Powietrze jeszcze ostre pachnie świeżo i słonecznie. Oto zaczyna się gdańskie przedwiośnie…

Warto tu zajrzeć właśnie teraz, zanim gdańskie uliczki znów staną się gwarne i szalone. Właśnie teraz widać prawdziwe piękno miasta, które kiedyś ociekało złotem, pachniało przyprawami z dalekich krain i wyglądało najbogatszymi strojami szytymi według najnowszych mód przez najzdolniejszych krawców. Błądząc po ciasnych uliczkach, nie trudno wyobrazić sobie Gdańsk z czasów Hanzy – przebogaty, dumny i wytworny. Choć minęły wieki, a w dawnych kamienicach wielkich kupców "stacjonują" pizzerie i bary, Gdańsk wciąż lśni się pięknem i sztuką najwyższych lotów, kipi tyglem stylów napływających do rozwijającego się miasta z wszystkich stron świata, opowiada swoją wielką portową historię.

Jedno popołudnie wystarczyło byśmy poczuli klimat tego miejsca i nacieszyli oczy gdańskim przedwiośniem – pospacerowali w milczeniu, zakręcili się na przepięknej miejskiej karuzeli i pofrunęli nad dachy gdańskich kamienic, podziwiając świat z diabelskiego młyna.

Co wybrałam z mojej szafy na spacer po gdańskiej starówce? Uwaga! Uwaga! To wełniana marynarka vintage Moschino Couture! Jej kolor kojarzy mi się z soczystymi pomarańczami i wprowadził do całości sporą dawkę włoskiego dolce vita. Obok włoskich pomarańczy na drugim planie marynarskie paski. W końcu jesteśmy w mieście żeglarzy, wilków morskich i piratów! Inspirując się nieco ich żeglarskim stylem i gawroszkami ozdobiłam szyję czarną wstążką. Do tego czarna bosmanka i lakierowane botki, a w ramach wisienki na torcie – panterkowe kolczyki. Pomysł na przedwiosenną stylizację gotowy! Sprawdzi się nie tylko na gdańskim deptaku. Zainspirujcie się i znajdzie własny sposób na odświeżenie garderoby!

Marynarka – Moschino Couture!

Spódnica – vintage

Bluzka w paski – United Colors of Benetton

Czapka i wstążka – vintage

Botki – Mohito

Panterkowe kolczyki – vintage

Okulary – Polaroid