Pastelove, sunset i pani wiosna

Czym pachnie morze u progu wiosny? Wszystkimi wspomnieniami zimy - jej ostrością, stanowczością, prostą miłością. Jeśli chcecie to poczuć, wybierzcie się nad morze właśnie teraz. Nadmorska samotność, opustoszałe plaże i wszechobecna cisza spotęgowana jedynie muzyką fal z pewnością przypadnie wam do gustu, ukołysze serce i umysł, pomoże nabrać dystansu do spraw w sumie mało istotnych.

sukienka w kwiaty nad morzem

Doświadczyłam tego na własnej skórze kilka tygodni temu. Wracając do Warszawy z Trójmiasta postanowiliśmy obejrzeć zachód słońca na Wyspie Sobieszewskiej. Jest tu cieplej i mniej wietrznie niż na innych nadbałtyckich plażach, a dodatkowo przy odrobinie szczęścia, bystrości i wytrwałości znajdziecie wśród ziarenek piasku prawdziwe bursztyny. My głównie trafialiśmy na drobne muszelki, ale i tak było warto. Kto w końcu powiedział, że muszelka jest brzydsza od bursztynowych kamyczków?

Tak więc jesteśmy – pozimowi, ale już trochę przedwiosenni, z garścią muszelek w dłoni, z wiatrem we włosach i ze słońcem, które ogrzewa nasze twarze. Wyraźnie czujemy ten kontrast nie tylko w kolorach. Zimne, zmrożone morze i soczysta pomarańcza słońca – ostatni taniec na pożegnanie dnia.

sukienka w kwiaty nad morzem

Na tle pastelowych wód, piasku i nieba, które przypominają mi wnętrza najsłodszych włoskich cukierni, moja kwiecista stylizacja. Bukiet pani wiosny, mocny wzór na minimalistycznym pustkowiu, kolejna zabawa w kontrasty. Właśnie taką modę lubię najbardziej…

sukienka w kwiaty bomberka

Zapraszam na mały spacer po nadbałtyckiej plaży i zachęcam Was do przywoływania wiosny własnymi stylizacjami. Może macie jakiś ciekawy pomysł?

Sukienka w kwiaty – vintage

Haftowana bomberka w kwiaty i jaskółki – New Look

Botki – Mohito