Jak kupować ubrania w second handach? Część 1.

Jak kupować ubrania w second handach? Część 1.

Jeśli zaglądacie do MOJEJ SZAFY z pewnością zdążyliście się już zorientować, że uwielbiam ciucholandy! Wcale się tego nie wstydzę. Przeciwnie, uważam, że to jedyne miejsce, gdzie można kupić coś naprawdę wyjątkowego za niewielkie pieniądze. Nie każdy w to wierzy i nie każdy to lubi, ale mimo to postanowiłam podzielić się z wami moim ciucholandowym doświadczeniem. Oto kilka porad, dzięki którym nabierzecie pewności siebie podczas łowów i staniecie się prawdziwymi mistrzami buszowania!

1.   Bałagan na plus!

Wiele osób nie lubi zakupów w second handach, bo czuje się w nich przytłoczona liczbą ubrań. Przyznaję, w większości moich ulubionych nie ma żadnej logiki! Jednak, jeśli chcesz coś znaleźć, musisz przestać bać się bałaganu! Właśnie w tych najbardziej zabałaganionych, nieporządnych i nieprzemyślanych sklepach czekają na ciebie prawdziwe perełki za niewielkie pieniądze!

Tam, gdzie wszystko jest poukładane i przemyślane też trafiają się skarby, ale szanse są znacznie mniejsze. Większość tego typu second handów proponuje ubrania za konkretną kwotę, a nie na wagę. Zatem jeśli każde z ubrań zostało wycenione, możesz być pewna, że każde też zostało ocenione.

Oczywiście możesz liczyć na to, że osoby pracujące w sklepie nie orientują się w trendach, markach itp., ale na pewno są w stanie odróżnić ubranie niezniszczone i wysokiej jakości od tego, które teoretycznie powinno trafić na śmietnik.

2.   Najważniejsza jest strategia!

- Ty zawsze idziesz do ciucholandu i coś sobie znajdziesz, ja tak nie umiem, do tego trzeba mieć talent – słyszałam nie raz od moich znajomych. Oczywiście trzeba mieć odrobinę samozaparcia i szczęścia, ale najważniejsza jest strategia!

Jeśli zaplanowałaś całodniowe buszowanie po second handach, przygotuj się do tego. Zależy ci na kupieniu czegoś naprawdę modnego? Zapoznaj się z gorącymi trendami na nadchodzący sezon i szukaj tych, które pasują do twojej szafy! Zrób listę w głowie lub na papierze i kieruj się nią w wyborze ubrań czy dodatków.

Jeśli lubisz proste kroje, a twoja szafa pełna jest wygodnych, nieskomplikowanych ubrań, omijaj z daleka działy z pstrokatymi sukienkami. Zwracaj uwagę głównie na jakość materiału i na to, czy ubranie nie jest mocno zniszczone. Zajrzyj też na dział męski, gdzie z pewnością znajdziesz fajny t-shirt czy koszulę.

Jeśli szukasz czegoś naprawdę wyjątkowego, czegoś, co ma duszę i wyróżniać się będzie na tle innych ubrań dostępnych w zwykłych sieciówkach, wybieraj te ubrania, które wyglądają naprawdę vintage! Tu liczy się wszystko: pomysł, krój, tkanina, ozdoby. Im oryginalniej, tym lepiej.

3.   Znajdź czas!

Są takie dni, gdy wchodzę do ciucholandu i wychodzę z niego po 15 minutach z wypchaną torbą. To lata praktyki, ale jeśli dopiero zaczynasz, musisz mieć świadomość, że kupowanie w ciucholandach pochłania bardzo dużo czasu! Najpierw przeszukaj cały sklep, wybierając to, co wpadnie ci w oko. Potem przyjrzyj się ubraniom jeszcze raz, zastanawiając się, czy na pewno chcesz je mieć i czy pasują do twojej szafy. Na koniec przymierz. Dopiero potem stań do kasy.

4.   Nie wszystko musisz przymierzać!

Masz ochotę wejść do second handu, który właśnie mijasz, wracając z pracy czy spotkania z koleżanką? Oczywiście wejdź i sprawdź, co mają! Jeśli nie masz czasu, nie musisz wszystkiego przymierzać. To z czym warto pójść do przymierzalni, to na pewno spodnie. Reszta to kwestia twojego wyczucia i potrzeb. Ja na przykład często przykładam tylko ubranie, patrząc na nie w lustrze. Przy sukienkach i spódnicach sprawdzam, czy mają odpowiednią szerokość w talii. Bluzki zakładam na ubranie bez wchodzenia do przymierzalni. Swetry często kupuję „na oko”, nie patrząc nawet na rozmiar.

5.   Podstawowy zestaw łowiecki

Jeśli planujesz całodniowe buszowanie po sklepach, zaopatrz się w kilka rzeczy, które mogą ci się przydać i na pewno ułatwią poszukiwania. Oto moja lista:

A: Duża torba, która pomieści wszystkie twoje łowy. Zwróć uwagę czy ma zapięcie na zamek błyskawiczny. Pamiętaj, by zawsze była zapięta. W second handach zdarzają się kradzieże!

B:  Mała butelka wody i coś do przegryzienia.

C: Centymetr do mierzenia. W większości second handów możesz o niego poprosić, ale twój własny różni się tym od sklepowego, że możesz na nim zaznaczyć swoje wymiary, co z pewnością przyśpieszy zakupy!

D: Wygodne buty to podstawa i chyba nie muszę tego wyjaśniać

E: Naładowany telefon! Jeśli znajdziesz coś fajnego dla swojej mamy, siostry czy męża, a nie masz pewności, czy byłby tym zainteresowany, wyślij mu zdjęcie komórką! W ten sposób unikniesz kupowania nietrafionych ubrań.

F: Żel antybakteryjny lub chusteczki odświeżające. Przeglądanie setek ubrań może wiązać się z dyskomfortem, a nie we wszystkich second handach jest czysto.

G: Mała ściągawka. Zapisz na niej wymiary swoje i tych, którym ewentualnie mogłabyś coś znaleźć. Możesz też zapisać podstawowe cele łowieckie. Jeśli wybierasz się na poważne polowanie, przejrzyj wcześniej szafę i zastanów się, co najbardziej chciałabyś znaleźć. Zrób listę takich rzeczy. Może akurat coś się trafi?

To tylko kilka z wielu porad, dzięki którym staniecie się wytrawnymi łowcami. Może macie własne sposoby na zakupy w ciucholandach? Czekam na komentarze! Stwórzmy razem poradnik mistrzów buszowania!