Stara ściana

W marcu jak w garncu, trochę zimy, trochę lata. Stąd jeszcze jedna przedwiosenna stylizacja, a w roli głównej ponownie oliwkowy płaszczyk vintage.

Czy zwróciliście ostatnio uwagę na te złote guziczki? Mój mąż powtarza, że to szczyt kiczu, ale ja – jak prawdziwa modowa sroka – uwielbiam tego typu akcenty. Bo wyobraźmy sobie, że nie ma tu tych złotych guzików. Tak jakoś zwyczajnie by się zrobiło…

A więc płaszczyk zwyczajny i niezwyczajne guziki, a do tego kobaltowa sukienka z plisowaną spódnicą. Do tego czarne oficerki. Szczerze mówiąc nie mogę się doczekać, gdy zapakuje je do pudełka z napisem „następna zima”… pewnie Wam też się znudziły…

Kropką nad i są okulary w modnym kolorze marsala. Przy ich zakupie nie kierowałam się trendami, o nie… te oprawki mają już kilka dobrych lat. Tłem sesji jest szara, stara ścianka w ogrodzie mojej babci. Niezbyt elegancka, ale bardzo sentymentalna, a po południu ogrzewa ją piękne słońce, któremu naprawdę się oprzeć!

Płaszcz – vintage / Sukienka – Reserved / oficerki – vintage

Zdjęcia: Łukasz Kubuj

Lubicie mojego bloga? Polubcie profil na Facebooku i Instagramie! Zapraszam!