Maki Mon Ami - Dawid Woliński projektuje dla najmłodszych

Są takie momenty, gdy wraz odkryciem czegoś nowego na twarzy pojawia się wielki, niekontrolowany banan. Właśnie tak miałam dzisiaj, a wszystko przez (a może raczej dzięki?) Maki Mon Ami. To świeżo upieczona polska marka stworzona przez dwójkę przyjaciół – Magdę Janowską i Dawida Wolińskiego, a owocem tej niezwykłej przyjaźni jest przepiękna, cudowna, czarująca kolekcja akcesoriów do dziecięcych pokoi.

- „Chodź, zrobimy coś fajnego dla dzieci” – zachęcała mnie Magda – wspomina mi Dawid Woliński. – W końcu się zgodziłem i tak powstała marka Maki Mon Ami, czyli po polsku Lemur Mój Przyjaciel.

Tematem przewodnim kolekcji jest oczywiście Lemur, ale towarzyszy mu wiele innych przesłodkich i zabawnych zwierzątek.

maki mon ami pościel

 - Lemur ma na imię Leon. Jest zwariowany, szalony, wszędobylski,  jak wiele dzieciaków – opisuje projektant. -  Sowa jest skromniejsza, wyciszona. Jest trochę kujonką, ale bardzo uroczą. Ma na imię Pola.

Myślałeś o konkretnych osobach, tworząc te zwierzaki? – pytam.

- Myślałem o wielu dzieciach, które znam. Tak się złożyło, że Leon i Pola to synek i córeczka Magdy. Są bardzo podobne do zwierzątek, zarówno z wyglądu, jak i z charakteru. Lama ma na imię Mila i jest córką moich przyjaciół, a miś ma na imię Dawid. Więc nie trudno zgadnąć, że to ja.

- To twój autoportret.

- Ja jestem Misiakiem. Okazało się, że tak, choć na początku wydawało mi się, że bardziej pasuję do Lemura. Wszyscy jednak twierdzą, że bardziej przypominam Misia.

DSC_0417 kopia.jpg

W kolekcji, oprócz zwieszakowych poduszek, wiele innych pomysłów na ozdobienie dziecięcych pokoi, a jednocześnie pobudzenie dziecięcej wyobraźni. Pościel, ręczniki, naklejki na ścianę i fototapety, a nawet tatuaże. Twórcy Maki Mon Ami pomyśleli o wszystkim! Są tu nawet kocyki dla niemowląt i pieluszki tetrowe, które – jak zapewnia Dawid Woliński – nie są zwykłymi pieluszkami, ale otulaczami.

- Otulacze są bambusowe i tetrowe. Wykonane z ogromną dbałością o szczegóły i z najlepszych materiałów - dodaje. - Wszystkie produkty powstają w Polsce, a szwalnia, która z nami współpracowała z pewnością nas już nienawidzi, bo przykładaliśmy uwagę do każdego detalu. Chyba się tego nie spodziewali – żartuje projektant, który ma wiele wymagających i znanych klientek, ale doskonale wie, że dziecko to najbardziej wymagający klient ze wszystkich!

- Jeśli chcesz stworzyć coś dla dzieci, musisz spełnić szereg standardów i wymogów, które muszą te rzeczy posiadać – wyjaśnia Dawid Woliński. – To  było dla mnie najtrudniejsze, ale na szczęście była ze mną Magda. To ona odpowiadała za sprawy techniczne. Ja dawałem milion pomysłów, z których ona wybierała 50 najtrafniejszych, a potem z tych 50 wybieraliśmy 10. Rozwijaliśmy je do kolejnych i tak powstała nasza kolekcja.

W pierwszej kolekcji Maki Mon Ami dużo bieli, szarości, okraszonej kroplami koloru. Obok zabawnych zwierzaków wielu bohaterów dziecięcej wyobraźni – samoloty, balony, wozy strażackie, tropikalne palmy. Wszystko podane w wykwintny, nieprzesłodzony sposób. Szczerze mówiąc, chętnie sama spałabym w takiej kolorowej pościeli a na ścianie z chęcią powieszę Misia Dawida!

- Chcieliśmy połączyć dziecięce potrzeby z potrzebami ich rodziców. Unikaliśmy infantylności. Zależało nam na tym, aby pokój dziecka był miejscem, gdzie może ono rozwijać swoją wyobraźnię.

DSC_0721 kopia.jpg

Każdy element kolekcji, każdy jej bohater, to kawałek jakiejś historii. Jest tam na przykład Lama Mila, która uwielbia robić sobie selfie.

- Ma coś ze mnie – żartuje projektant i tym samym trafia w punkt, bo kolekcja jest tak uniwersalna, że każdy (nie tylko dziecko!) znajdzie w niej coś dla siebie. Jest tu ciepło, miło, swojsko, bajkowo, ale jednocześnie bardzo realnie. Na tyle realnie, że chcesz się przytulić do swoich nowych przyjaciół i szczerze uśmiechnąć! ;)

Kolekcja Maki Mon Ami dostępna na mamissima.pl i stronie makimonami.pl