Kościół nad brzegiem oceanu

Niestety, współczesnej architekturze sakralnej daleko do tej gotyckiej, czy renesansowej. Wystarczy pojeździć po Polsce, by doświadczyć na własnych oczach, jak może wyglądać sakralny kicz, ale jest światełko w tunelu! Do sakralnych perełek współczesnej architektury dołączyć może z pewnością projekt chińskiego studia Vector Architects. Twórcy budynku postanowili zamienić kościół w biblijną arkę i postawić ją nad samym brzegiem morza.

Choć budowla jest bardzo prosta, zapiera dech w piersiach, szczególnie dzięki bliskości bezkresu wód. To również nie przypadek, że kościół postawiono na czterech kolumnach. Podczas przypływu zanurzone są one w wodzie, zamieniając budynek w prawdziwą dryfującą łódź.

W środku znajdują się bambusowe podłogi i drewniane meble, które ociepliły tę minimalistyczną przestrzeń. Budynek intryguje z każdej strony i o każdej porze dnia i nocy. Przyciąga i kontrastuje z wielkomiejskimi wieżowcami w tle, łącząc człowieka z tym, co niewidzialne.