Milan Expo 2015 - angielski pawilon dla małych i dużych (pszczółek)
Sklepienie angielskiego pawilonu na Expo 2015 w Mediolanie / Stage One

Sklepienie angielskiego pawilonu na Expo 2015 w Mediolanie / Stage One

W miniony weekend, dzięki zaproszeniu Philipiak Milano, mogłam ponownie odwiedzić Mediolan. Wśród wielu atrakcji (a było ich naprawdę wiele!) była jedna, wyjątkowa i niepowtarzalna okazji, aby odwiedzić EXPO 2015. Tegoroczna wystawa światowa odbywała się pod znakiem żywności i problemów związanych z wyżywieniem ludzkości, dbaniem o planetę, a także o to, co jemy dziś i co będziemy jeść jutro.

Na zwiedzanie wszystkich pawilonów nie wystarczyło mi czasu, ale wśród tych, które odwiedziliśmy, było kilka naprawdę wyjątkowych miejsc. Wycieczkę zaczęliśmy patriotycznie – od odwiedzenia polskiego pawilonu, stworzonego ze skrzynek po jabłkach. Konstrukcja choć prosta, bardzo pomysłowa.

Jednak mój numer jeden to pawilon angielski! Instalacja stworzona przez utalentowanego architekta Wolfganga Buttressa, nosi tytuł „Grown in Britain & Northern Ireland”. Inspiracją do jej powstania było życie i wpływ na naszą planetę pszczół.

- Pawilon pokazuje jak ważny jest proces zapylania w globalnym ekosystemie, produkcji żywności i podkreśla jednocześnie konieczność ochrony naszych „żywicieli” – czytamy w materiałach prasowych.

Zwiedzanie pawilonu rozpoczyna się od spaceru po kwitnącym sadzie. Tuż za strefą zieleni, drewniana ściana z wydrążonymi okrągłymi otworkami. Każdy jest ciekawy, co zobaczy! Zaglądasz i… oglądasz, bo w okienku wyświetlany jest krótki film o pszczółce. Designerzy pomyśleli o wszystkich zwiedzających, nawet tych najmłodszych! Warto to zauważyć i docenić, bo nie w każdym pawilonie o tym pomyślano. Tuż za ogrodem, obsianym polnymi kwiatami, ziołami i zbożami, niezwykłe dzieło współczesnej architektury – ogromny aluminiowy ul! To on jest gwiazdą całego pawilonu. Najpierw podziwiamy go z zewnątrz, aby za chwilę wejść do środka i stać się jedną z pszczół, tworzących jedno wielkie królestwo.

Ul jest dwupoziomowy, a dzieli go szklana podłoga, przez którą można oglądać świat zarówno z góry, jak z dołu. Ten pozornie prosty zabieg daje niezwykły wizualny. Sprawia, że jesteśmy zainteresowani nie tylko konstrukcją aluminiowego ula, ale też jego chwilowymi mieszkańcami, którzy przechadzają się po nim, kontemplują, zaglądają przez okno podłogi do wnętrza.

Ul ma wiele symboli i wiele ciekawych rozwiązań, a jedną z kolejnych jego niespodzianek jest dźwięk. To miejsce wibruje pod wpływem liczby osób, które do niego wchodzą. Tu jest naprawdę jak w prawdziwym ulu. Kiedy zwiedzających jest dużo, dźwięk staje się bardziej intensywny! Na samej górze, w suficie okulos, niczym w świątyni z widokiem na niebo, przyszłość, marzenia..?

Wizualizacja angielskiego pawilonu na Expo 2015 w Mediolanie / Stage One

Wizualizacja angielskiego pawilonu na Expo 2015 w Mediolanie / Stage One

Doceniam za pomysł, wykonanie i całą koncepcję, która oferuje pełnowartościowy projekt, skierowany do każdego ze zwiedzających – i tego małego, i tego dużego. Doceniam za wartości, które symbolizuje i za stworzenie przestrzeni, która naprawdę łączy ludzi!