Odkrywam smaki lata: DŻEM TRUSKAWKOWY
przepis na dżem truskawkowy

Kiedy byłam w ciąży miałam ogromną ochotę na truskawki. Był środek zimy, a mąż przemierzał Warszawę w poszukiwaniu choćby kilograma owoców – nieważne, że bez smaku, że wodniste i że z Hiszpanii. Ważne, że były! Po prostu mała istotka rosnąca w moim brzuchu potrzebowała truskawek!

Dziś Tosia to truskawkowy potwór. Może jeść te owoce garściami, miskami, ze śmietaną lub bez, z cukrem lub zupełnie naturalnie, w postaci lodów, soku i dżemów.

Jest czerwiec, a więc pewnie się domyślacie. Nasza kuchnia zamieniła się w jedno wielkie truskawkowe królestwo! Ja w miniony weekend postanowiłam zrobić pierwszy w swoim życiu dżem truskawkowy.

Wcześniej robiłam różne przetwory, ale truskawki zawsze smakowały mi bardziej świeże, niż ze słoika. Głównie dlatego, że większość dżemów truskawkowych jest bardzo, bardzo słodka! Specjalnie dla mojego truskawkowego potworka postanowiłam zrobić bardziej wykwintną wersję dżemu i wiecie co? Polubiłam dżem truskawkowy! Ten mój jest niskosłodzony, rzadszy i pięknie pachnie latem. Jest lżejszy, wykwintny, po prostu wspaniały!

Polecam Wam również zrobić kilka słoiczków. Przepis jest banalnie prosty. 5 kilogramów truskawek obieram z szypułek i wkładam do dużego garnka. Dolewam około szklankę wody, ale jeśli truskawki są wodniste, nie jest to konieczne. Do tego szklanka cukru żelującego (może być brązowy) i gotowe! Teraz trzeba tylko mieszać i czekać, czekać i mieszać…

dżem truskawkowy domowy

Po jakiejś godzinie spróbujcie swojego dżemu i jeśli jest zbyt kwaśny dodajcie jeszcze trochę cukru. To Wasz dżem truskawkowy i Wam musi smakować!

Nam smakuje. Już zniknął prawie cały słoik…